M jak Misja po larwy – do Tomka Miodka:)

7 rano wstajemy z Wojtkiem, szybko po silniejszy odkład na pasiekę zakratować wylot i do samochodu. Dodatkowo ramkę z miseczkami wyjąć z rodziny, która je czyściła.  Kombinezony zapakowane, odkłady też. Czyli ruszamy po larwy do Tomka. Pogoda sprawiła, że seria prawie 30 matek zaowocowała tylko pięcioma wygryzionymi. To nas nie ratuje.

Na szczęście można liczyć na naszego kolegę – Tomka, który mimo pogodowego niefartu z matkami bardzo chętnie nam pomógł. Pokazał nam jak przekładać larwy do naszej ramki hodowlanej. Mogliśmy też sami spróbować sił w tej materii, ale jak na pierwszy raz nie za bardzo to szło. Po przełożeniu larw ramka trafiła do odkładu który przywieźliśmy aby pszczoły jak najszybciej zajęły się pielęgnacją. Efekt po 2 godzinach był mizerny, więc Tomek zaopatrzył nas jeszcze w 2 kawałki plastra z larwami od matek reprodukcyjnych, tak by po powrocie do domu samemu już uzupełnić braki larw w ramce.

Do przekładania polecony został pędzelek. Cieniutki prawie jak włos. Larwa ma około 1 mm, więc przy słabym oświetleniu może być problem, żeby ją podebrać. Zdjęcie przedstawia specjalnie wykonaną rameczkę w której zamyka się matkę reprodukcyjną. Pszczoły po uwolnieniu matki dobudowały języki, które oczywiście matka zaczerwiła. Tą właśnie ramkę otrzymałem i sam u siebie przełożyłem larwy. Przyjęcie okazało się dobre, więc jestem zadowolony. Poniżej relacja fotograficzna ze spotkania u Tomka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Filmy pszczelarskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *