Na 5 dni przed rzepakiem

Od tygodnia zasiedlam pawilon nowo kupionymi rodzinami pszczelimi. Postanowiłem w tym roku na wiosnę zainwestować w kupno pszczół, tak by miodu było jeszcze więcej. Cieszy nas to, że coraz większa rzesza osób chwali nasz miodek i wiernie powraca po niego co roku.

Pasieka w sadzie jest gotowa aby zebrać miód z drzew owocowych- jabłoni, gruszy, śliw, czereśni oraz z mniszka lekarskiego, który rośnie między rzędami. Nieopodal jest też sporo rzepaku, który lada dzień rozpocznie kwitnienie. W okolicy rośnie też na dziko ogromna liczba głogu, który pszczoły oblatują nawet przy kwitnącym, bardziej atrakcyjnym rzepaku.

Siła rodzin pszczelich dochodzi teraz do dwóch korpusów wielkopolskich 10-ramkowych. Bardzo chwalę sobie rodziny z matkami Buckfast, które biją wszelkie standardy opisywane w literaturze pszczelarskiej. Na drugim miejscu jest Primorska od Polbarta i Macedonka, choć ta druga jest nieco agresywna. Krzyżówka tych pszczół z moimi terenowymi daje wyśmienite rezultaty. Dziś będąc w pasiece miałem wrażenie, że ule uniosą się w powietrze i polecą razem z pszczółkami. Na szczęście zostały. Wieczorem skosiłem trawę i teraz mogę cieszyć się z widoku jaki utrwaliłem na zdjęciach.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pasieka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *