Pasieka miodem płynąca

Wielu klientów z którymi mam przyjemność rozmawiać błędnie twierdzi, że pszczelarstwo dzisiaj to przeżytek. Nic bardziej mylnego. Mamy obecnie jako pszczelarze tak wiele form pomocy- od dofinansowań po leki aż po sprzęt do pasieki. Niestety nie zawsze udaje się współpraca z rolnikami, wśród których większość jest przychylna pszczelarzom i pszczołom. Zdarzy się jednak, że niektórzy zaślepieni pieniędzmi nie liczą się z nikim i niczym, niosąc śmiercionośne opryski na pola. Wiadomo, że z pszczołami to tak jak w rolnictwie, albo jest urodzaj albo nie ma. Ten rok zapisze się jako rekordowy, pod względem zbiorów w mojej pasiece. Nie do końca jest to podyktowane pogodą, ale także wiedzą i odpowiednią linią pszczół, zdolną wykorzystać każdą kroplę nektaru w polu, zamiast bronić wylotka w ulu i ganiać sąsiadów.

Ten sezon zapisze się także pod kątem pozyskania nowego miejsca na rozbudowę pasieki oraz pierwszego wywozu uli na pożytek leśny. Wszystko z powodzeniem się udaje i mam nadzieję, że przyszły rok zamknie się podwójną liczbą uli w pasiece. Życząc tego sobie oraz moim czytelnikom uruchamiam drugie zdjęcie nagłówka strony przedstawiające moją pasiekę w sadzie, logo oraz piękne śliwki.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pasieka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *