Pasieka zimą – klimat ziemi szczecińskiej

IMG_20141210_133914

 

Teren Szczecina i okolic ma swój mikroklimat – a raczej antyklimat. Panuje u nas jesienią i ciepłą zimą duża wilgotność powietrza spowodowana parowaniem Odry i jej licznych odnóg i kanałów. Wystarczy wyjechać 40 km za Szczecin, a mija mgła, deszcz i wychodzi słońce. Lub na odwrót. Jednym słowem – w Szczecinie potrafi być okres 3 tygodni bez słońca. I to jest najtrudniejsze na tej ziemi do tolerowania.

A co mają powiedzieć pszczoły, które zimują w ulach jednościennych z deski 2,5 cm bez żadnych ociepleń i na dodatek z siatką w dnie ula? Muszą mieć taką wentylację, bo:

  1. Przy temp. dodatnich rozwój i czerwienie matek trwałoby dosyć długo, a za tym idzie rozwój nowych pokoleń kleszcza varroa destructor
  2. Wilgotność w ulu byłaby jeszcze większa, gdyż jak wiadomo pszczoły produkują parę wodną, która musi mieć ujście lub zostaje w szczelnych ulach. Ja wybrałem to pierwsze.
  3. Ule wewnątrz są suche, nie ma pleśni, pszczoły mają większy wigor na wiosnę. To jest ważne nie tylko ze względu na użyteczność drewna, z którego są wykonane ule ale wpływa też ekonomicznie na pszczoły – dostają na wiosnę tzw. „kopa”

Ważne! Zimowanie na siatce stosuje się tylko w rodzinach silnych, produkcyjnych. Słabe rodziny powinny mieć siatki zamknięte a gniazda ścieśnione by utrzymać temp. kłębu.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pasieka i oznaczony tagami dennice osiatkowane, miód, pasieka, produkcja miodu, Szczecin, zimowla. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *