Pszczoły w nowych ulach

Od paru dni kwitnie rzepak. Wcześniej pszczoły zostały przesiedlone do nowych domków. Zostały wydane im akty własności, klucze i mnóstwo ramek do zapełnienia. Oby tylko w nowych ulach ich lokatorom żyło się  dobrze. Dzisiejsza aura potwierdza, że chyba pszczoły dobrze się w nich czują. Kwitną teraz rzepaki, drzewa owocowe, mniszek lekarski i wiele innych kwiatów. Ale nasze owady wybierają zapewne te najbardziej nektarujące. Bezkonkurencyjny obecnie jednak jest rzepak. Ogrom zieleni, która otoczyła nowe ule tworzy przepiękny widok, który potem dobrze się wspomina w zimie. Szczecin jest już zielony i niech tak będzie jak najdłużej.

Wokół pasieki porozstawiane są pułapki na osy i szerszenie. Jest to dobry sposób teraz na wyłapanie matek, które w ciągu najbliższych tygodni wyprodukują tysiące wrogich pszczołom owadów. Kiedyś słyszałem o liczbie szerszeni pochodzących od jednej matki, która może wynieść nawet 1000 sztuk. Szerszenie i osy są pożyteczne jedynie dla wyłapywania muchówek. Natomiast w pozostałych przypadkach atakują owady pożyteczne, np. pszczoły. Zjadają je, nadgryzają drzewka owocowe i owoce, co powoduje później gnicie. No i na koniec – szerszenie powodują u mnie wstręt i strach. Wole ich po prostu nie widzieć w pobliżu domu i pasieki.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pasieka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *