Pszczoły wróciły z wędrówki

W tym tygodniu moje pszczoły zakończyły 2,5 miesięczną wędrówkę po miód. W drugiej połowie czerwca zostały wywiezione na odległość 100 km od Szczecina aby zebrać  miód faceliowo-lipowy. Następnie po tym pożytku zbierały miód gryczany z pobliskiego pola i spadź z okolicznych lasów. Udał się więc miód gryczano-spadziowy o bardzo ciemnej barwie i łagodnym jak dla tego rodzaju miodów smaku.

Na początku sierpnia zaś ule z pszczołami powędrowały w kierunku Szczecina na nawłoć. Pogoda w tym roku dopisała jeśli chodzi o te rośliny i pszczoły zebrały miód nawłociowy z domieszką spadzi iglastej. W miodzie tym jest też dodatek nektaru z wrzosów. Pszczoły miały zatem nieprzerwanie pożytek od kwietnia do września i z tego jestem zadowolony, bo udało się zdobyć aż 6 różnych gatunków miodu. Rok temu były tylko 4. Jest więc prawidłowy rozwój podyktowany szczególnie życzeniami coraz bardziej wysublimowanych smakoszy miodu. To dobrze, że każdy szuka swojego miodu i pod swój gust.

Pasieka stacjonuje teraz na swoim stałym miejscu zimowania i tam będzie czekać aż do wiosny. W otoczeniu pasieki będzie 5 ha sadu owocowego oraz kilkadziesiąt hektarów rzepaku, który już rośnie na polach. Pozostało teraz pszczoły zakarmić do zimy i wyleczyć z warozy. Zapraszam do obejrzenia zdjęć, które przedstawiają także postępy przy renowacji pawilonu. Wszystko zaczyna wyglądać jak przystało na nowoczesną, zadbaną pasiekę:)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pasieka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *