Pyszny miód zdrowie daje

Czy rozpuszczany miód w zbyt gorącej wodzie nie straci wszystkich właściwości?

Zostaną właściwości odżywcze, lecz mniej leczniczych, którym wysoka temperatura nie służy.

Z badań przeprowadzonych przez naukowców amerykańskich wynika, że najlepsze są miody ciemne, ponieważ gromadzi się w nich najwięcej przeciwutleniaczy. Badano 20 rodzajów miodów. Wszystkie zawierały znaczną ilość cennych substancji, lecz pomiędzy poszczególnymi odmianami stwierdzono wyraźne różnice, na przykład miód gryczany zawierał tyle samo przeciwutleniaczy co pomidory.

Miody ciemniejsze rzeczywiście są zdrowsze (najzdrowszy jest ciemny miód spadziowy, miód gryczany, ciemny miód wrzosowy), ale to nie znaczy, że miody jasne nie mają właściwości leczniczych. Najjaśniejsze miody to rzepakowy, który jest zupełnie biały, akacjowy czy mniszkowy. I każdy ma swoje właściwości: np. miód mniszkowy stosuje się w leczeniu chorób układu krążenia, zaś wrzosowy to jedyny miód, który wspomaga przeciwbakteryjne leczenie układu moczowego. Generalnie miody dzielą się na miody nektarowe – powstałe z pyłku kwiatowego i miody spadziowe – zawierające spadź, czyli substancję wytwarzaną przez mszyce. I są ich dwa rodzaje – iglasty i liściasty. Więcej olejków eterycznych jest w miodzie iglastym i jest on bardziej skuteczny głównie w infekcjach dróg oddechowych (działa podobnie jak syrop sosnowy), lecz chociaż w miodzie liściastym jest ich mniej, zawiera inne lecznicze substancje.

Mówi się, że miód można przedawkować, że może spowodować alergię.

Przedawkować można wtedy, gdy ktoś choruje na cukrzycę i przedawkuje ilość węglowodanów, których dostarcza do organizmu. Natomiast faktycznie, miód ma niewielkie właściwości alergizujące, ponieważ zawiera pewne ilości pyłków. Ale osób uczulonych na niego jest niewiele. W ich przypadku niewskazane jest stosowanie nawet małych ilości miodu. Ze wszystkich preparatów pszczelich najbardziej uczula jad pszczeli. Następny w kolejności jest pyłek kwiatowy i propolis. Ale już mleczko pszczele nie tylko nie uczula, lecz wręcz ma działanie odczulające. Dlatego jest wskazane dla alergików i osób z astmą oskrzelową. Jad pszczeli u osób, które nie są wrażliwe, jest doskonałym środkiem leczącym schorzenia reumatyczne.

Doskonale poddaje się leczeniu nim wiele schorzeń stawowych, reumatoidalnych i zwyrodnieniowych, np. gościec przewlekle postępujący. W Polsce leczy się jadem w Kazimierzu nad Wisłą u dra Jerzego Gizy. Leczenie polega na mikroużądleniach. Do ciała pacjenta przystawia się pszczołę, która przez specjalną siateczkę z bardzo drobnymi otworkami podaje do organizmu niewielką ilość jadu, nie zostawiając żądła. Stosuje się kilka nakłuć w okolicy chorego stawu.

Kuracja trwa od miesiąca do dwóch. Może też być kuracja bardziej intensywna – dwutygodniowa. Wtedy mikroużądlenia stosuje się co drugi dzień. I daje doskonałe efekty lecznicze.
Czy każdy może taką kurację zastosować?

Każdy. Zwłaszcza jeśli mieszka w niezbyt czystym ekologicznie mieście. Kuracja ta oczyszcza komórki sitowe zatok.
I nie ma żadnych przeciwwskazań, by ją stosować.

Jeszcze lepsze działanie odczulające niż plaster ma mleczko pszczele, którym pszczoły karmią matki pszczele i małe pszczoły. Możemy bezpiecznie stosować je u dzieci alergicznych. Ale zauważono również, że świetnie wpływa na poprawę pamięci i metabolizm kory mózgowej u osób starszych, uczących się. Zauważono również, że mleczko pszczele stymuluje hormon wzrostu i kuracja nim ma wpływ na wzrost u dzieci, które słabo rosną. Mleczko ma najwięcej właściwości, dlatego jego niewielka ilość ma tak korzystny wpływ. Ma ono dość krótki okres przydatności, trudno je pozyskać i jest go w ulu niewiele, ale jest dostępne w postaci liofilizowanej. Zażywa się je w niewielkiej ilości, pod język, ponieważ wchłania się całkowicie przez błony śluzowe. Kurację stosuje się raz dziennie, rano na czczo. Przyjmujemy je przez miesiąc, potem dwa miesiące przerwy i znowu miesiąc zażywania. To kuracja ogólnie wzmacniająca. Poprawia wzrost, rozwój, apetyt. I może wspomagać każde leczenie.

Co mam wybrać, skoro działanie wszystkich produktów jest podobne? Czym się sugerować?

Mleczko jest drogie i jest go mało. Najtańszy jest miód i jest go najwięcej. Poza tym jest najsmaczniejszy. Możemy go jeść przez cały rok. Jeżeli mieszkamy w zanieczyszczonym mieście, powinniśmy w okresie jesiennym i wiosennym zastosować kurację propolisową, a wiosną kurację pierzgą (a jeśli już nie pierzgą, to przynajmniej pyłkiem), ponieważ w tym okresie mamy niedobór witamin. Kurację propolisową stosujemy również wtedy, kiedy zapadamy na infekcje. A mleczko pszczele – w szczególnych przypadkach. Chciałbym jeszcze wspomnieć o leczeniu atmosferą ula. W niewielkim drewnianym pomieszczeniu umieszcza się ule, tak że pszczoły mają wyjście na zewnątrz, ale nie mogą przedostać się do jego wnętrza, od którego ogradza je szczelna siatka. Pszczoły pracują w swoich ulach, a wszystkie opary, które się z nich wydobywają, przenikają do dużego pomieszczenia. Słychać też jak pszczoły pracują. Nad ulami są dwie leżanki, na których kładą się pacjenci. I przez 30 minut oddychają tym, co z uli paruje. Taki seans działa uspokajająco na układ nerwowy. Zaleca się go również osobom, które chcą odpocząć i się zrelaksować.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Leczenie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *